Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ludzie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ludzie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 czerwca 2026

Alabaster z Łopuszki - historia prasowa

Zdjęcie archiwalne szybu kopalni w Łopuszce Wielkiej z profilu  "Polska południowo-wschodnia"
– cyfrowa korekta jakości obrazu z wykorzystaniem AI.

W marcu 2026 roku pojawiła się informacja, że ponad osiem hektarów terenu po dawnej kopalni alabastru w Łopuszce Wielkiej zostanie przekazane gminie Kańczuga. Samorząd zamierza wykorzystać ten obszar na cele rekreacyjne i sportowe. Dla młodszych mieszkańców i przybyszy, naturalnym jest aby właśnie w ten sposób wykorzystać rozległe chaszcze za siedzibą Komunalnego Klubu Sportowego Alabaster. Starsi pamiętają jeszcze żywe przedsiębiorstwo górnicze z nadziejami na lepszą przyszłość. 

sobota, 22 listopada 2025

Trzech panów w łódce (nie licząc gimnazjalistów)

czyli jak profesorowie Błażek, Mączyński i Trella popłynęli z młodzieżą z Przemyśla do Warszawy w lipcu 1914. 

21 listopada miałem okazję uczestniczyć w konferencji pt. Tadeusza Trelli pasje i zbiory, w 140 rocznicę urodzin, organizowanej przez Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej oraz Towarzystwo Przyjaciół Nauk w Przemyślu. W biograficznym wystąpieniu p. Bożena Szwic przypomniała ciekawe wydarzenie z życia przemyślanina - wakacyjny rejs Sanem i Wisłą.

piątek, 7 listopada 2025

Asawuła z pod Pacławia

Wizyta cesarza w Gmachu Sejmu Krajowego we Lwowie
z cyklu "Podróż inspekcyjna cesarza Franciszka Józefa I po Galicji we wrześniu 1880 r."
autor Henryk Rodakowski (1823-1894)

Kolejny materiał o Tyszkowkich to satyryczny portret ze zbioru "Album fotograficzne" autorstwa Kalasantego Kruka, czyli Kazimierza  Chłędowskiego. Ten cykl felietonów powstał w latach 60-tych XIX wieku. Czy rozpoznacie, o którym Tyszkowskim opowiada?

poniedziałek, 3 listopada 2025

Tyszkowscy - po śladach myśliwskiej legendy

Huwniki
Obszar dawnego folwarku Tyszkowskich w Huwnikach
O rodzie Tyszkowskich pisałem na tym blogu w 2020 roku korzystając z niezbyt pochlebnego opisu  z pamiętnika Jana Porembalskiego "Wspomnienia z birczańskiego". Rodzina Tyszkowskich oraz inne podprzemyskie rody zyskały ostatnio nową sławę dzięki powieściom autorstwa Magdy Skubisz zapoczątkowanych tomem Aptekarka (2022). Dotychczas czterotomowy cykl, stanowi interesujący przykład współczesnej prozy łączącej elementy realizmu Galicji z lat 1854-1855 z ezoteryczno-zielarskimi wątkami oraz feministyczną, ahistorycznie nowoczesną wrażliwością. Mieszanka ta choć ryzykowna, nie jest pozbawiona walorów poznawczych i groteskowego miejscami humoru. Autorka korzystając z autentycznych nazwisk, miejsc i faktów, tworzy nową legendę Pogórza Przemyskiego budując klasyczny romansowy trójkąt - heroina w osobie zielarki Katji i dwóch konkurentów Józef (ok. 1827-1882) i Antoni Tyszkowscy (1825-1895). Powieściowy Józef to postać niemal idealna – przystojny, bosko umięśniony, prawy, spokojny i rozważny, lojalny wobec osób bliskich, romantyczny obserwator przyrody. Jego brat Antoni to typ początkowo odrażający, nadużywający jadła i trunków namiętny myśliwy, dręczący chłopów chutliwy awanturnik. Zielarka Katja inspirowana dwiema realnymi postaciami, jawi się jednak nie tyle jako rekonstrukcja historyczna, ile jako alegoryczna figura kobiecej mądrości i niezależności – outsiderka kontrastująca z patriarchalnym światem XIX wieku.
Jak powieściowe opisy  głównych bohaterów mają się do historycznych realiów,  dowiemy się pewnie dzięki pracy p. Janusza Dedio - regionalisty badającego historię rodziny Tyszkowskich (patrz publikacja pt. "Rodzina Tyszkowskich. Zapomniana historia" i kolejne tomy).

czwartek, 23 października 2025

Makowa Kolonia w 1908 roku

Widok na stary cmentarz ewangelicki w Makowej

O Makowej na tym blogu pisałem już kilka razy klik>. Tym razem trochę nowych materiałów o społeczności niemieckiej z Makowej w tym archiwalne zdjęcia oraz tłumaczenie artykułu „Makowa. (Wauderversammlung.)” z Deutsches Volksblatt für Galizien z 22 maja 1908 roku.

sobota, 14 czerwca 2025

Błędny czy błądzący kamień w rezerwacie Mójka

Ścieżka przyrodnicza w jedlinie w rezerwacie "Mójka"

W książce Franciszka Kotuli "Po Rzeszowskim Podgórzu błądząc: reportaż historyczny" wyczytałem niegdyś: Było to w czasach hitlerowskiej okupacji. Po polskiej ziemi plątali się ludzie gorsi od diabłów, nieporównanie gorsi od biesów. Ci ostatni stali się na końcu bohaterami romantycznych opowieści, tamtych do dziś się przeklina. Biesi w porównaniu z tamtymi byli raczej aniołami. Okupacyjni diabli czasami natrafiali na „kamienie" jak przysłowiowe kosy; ale to już tylko w przenośnia. 

poniedziałek, 27 stycznia 2025

Pamięci Piotra - niezwykłego przyrodnika z Przemyśla

Dziś dotarła do mnie niezmiernie przykra wiadomość. 24 stycznia 2025 roku zmarł Piotr - przyrodnik z Przemyśla, pasjonat o niezwykłej zdolności odnajdywania nowych stanowisk roślin i grzybów. Na platformie blogspot dziesięć lat prowadził bloga "Ciekawe rośliny Przemyśla i okolic" dzieląc się z innymi miłośnikami roślin swoją samodzielnie zdobywaną, ogromną wiedzą przyrodniczą. Wcześniej jego notatki florystyczne i faunistyczne pojawiały się  na WordPressie
Miłośnik przyrody i wycieczek rowerowych, gawędziarz ze swadą opowiadający  o swoich odkryciach.
Jak pisał na swoim blogu: "Botanika jest bardzo ciekawa, a połączona z szukaniem botanicznych skarbów czyli stanowisk roślin rzadkich, daje wiele przyjemności. Każdy na terenie gdzie mieszka, może zabawić się w botanicznego odkrywcę." I faktycznie Piotr takim odkrywcą był. Przez te lata na blogu pojawiło się 710 postów opisujących setki, jeśli nie tysiące stanowisk ciekawych gatunków, niepodanych we wcześniejszych pracach florystycznych. Interesował się także przyrodą nieożywioną - w szczególności skałkami i wodospadami.
Korzystałem z jego znalezisk pisząc artykuł "Notatki do przemian roślinności stepowej Wzgórz Łuczycko-Jaksmanickich". Nie chciał być współautorem tej pracy, chociaż powinien (w literaturze cytuję liczne jego znaleziska). Jednak jak mi pisał chciał pozostać konsekwentny w swoim postanowieniu nienaukowego lub może nieformalnego podejścia do botaniki
Wspominałem o nim niedawno w poście Mur Krzeczkowski - nowy rezerwat na Pogórzu Przemyskim. Z tego co wiem z jego znalezisk korzystali też inni botanicy i mykolodzy np.: Nowe stanowiska roślin naczyniowych Polski, 5 i Grzyby chronione Polski Rozmieszczenie, zagrożenia, rekomendacje ochronne

Długo walczył z postępującą chorobą stąd też w ostatnim roku nie było żadnych nowych postów. I niestety więcej nie będzie. 
Niech Bóg łaskawie przyjmie Tego, który zachwycał się jego dziełem.

wtorek, 24 grudnia 2024

Książki Józefa Ulmy

O Józefie Ulmie pisałem nie tak dawno w poście Kordian i cham" z Markowej. Studiując dostępne mi wówczas źródła stwierdziłem, że publikowane życiorysy bł. Józefa i całej rodziny Ulmów są dość skąpe. Stąd też dalsze poszukiwania, dzięki  którym przeczytałem trzy popularne pozycje dotyczące błogosławionej rodziny z Markowej.

sobota, 2 listopada 2024

Żołnierskie zaduszki w Uhercach

Uherce Mineralne jak wiele polskich miejscowości znaczone jest żołnierskimi grobami z wojennych nawałnic, które licznie przetaczały się przez Polskę. Podczas II wojny światowej 10 września 1939 roku  batalion Obrony Narodowej „Sanok” pod dowództwem kpt. Tadeusza Kuniewskiego został zaatakowany przez niemiecką kolumnę zmotoryzowaną i po stoczeniu krótkiej walki wycofał się. 

sobota, 6 stycznia 2024

Ogródek miczurinowski w Czudcu

Kolega Witek wrzucił mi ostatnio temat bawełny w Czudcu, opisany w notce publikowanej w Wierchach. 300 krzewów dochodzących do metrowej wysokości, odpornych na zimno było lokalną atrakcją przyciągającą turystów w latach 50-tych ubiegłego wieku.

sobota, 8 kwietnia 2023

O sądowych procesach, pokrętnych adwokatach i feralnych buczynach

Część druga opowieści „Jak księżniczka Luiza Belgijska lasy dźwiniackie kupowała”.

W grudniu 1913 w sądzie krajowym wyższym w Wiedniu odbyła się rozprawa apelacyjna pod przewodnictwem radcy dworu Krainzla w sprawie „pierwszej bukowińskiej spółki dzierżawnej w Radowcach" przeciw księżnej Luzie belgijskiej o zapłatę miliona 640 tys. koron tytułem zakupu majątku ziemskiego Dźwiniacz Górny w Galicji w powiecie turczańskim. Sąd pierwszej instancji zasądził dotrzymanie kontraktu kupna i zapłatę ceny przez księżną. Sąd apelacyjny zniósł wyrok pierwszej instancji z powodów prawnych i faktycznych i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia sądowego pierwszej instancji, polecając przeprowadzenie pominiętych poprzednio dowodów, co do wprowadzenia w błąd księżnej, odnośnie do rozmiarów majątku i zapasów drzewostanu. Po stronie skarżącej spółki występował adwokat dr Zygfryd Reich z Wiednia, po stronie księżnej adwokat dr Rabenlechner, oraz powołany ze Lwowa adwokat dr Brauner. 

piątek, 3 lutego 2023

Jak księżniczka Luiza Belgijska lasy dźwiniackie kupowała

Louise Marie Amélie, księżniczka belgijska, księżniczka Saksonii-Coburga-Gothy
( ur. 18 lutego 1858 w Brukseli – zm.  1 marca 1924 w Wiesbaden) 

Piątego czerwca 1913 r cywilny sąd okręgowy pod przewodnictwem wyższego radnego sądu okręgowego dr Kichlera zajął się sprzedażą majątku w Dźwiniaczu Górnym księżnej Luizie z Belgii. 

sobota, 28 stycznia 2023

O beniowskiej kolejce z windą

Nasyp i ślad po przyczółkach mostowych kolejki na jednym z dopływów potoku Niedźwiedziego
...i wskrzeszone duchy przeszłości 
Na niniejszym blogu opisywałem już dwie trasy przedwojennych kolejek leśnych na terenie dzisiejszego Bieszczadzkiego Parku Narodowego: z Sokolik do Ustrzyk Górnych oraz z Beczkarni w Bukowcu na Potasznię w dolinie potoku Halicz. Korzystałem w tych opisach z opracowań Zygmunta Rygla, Mieczysława Darochy i Wolframa Wendelina. Dziś pora na trzecią najkrótszą łączącą Beniową i Sianki. 

niedziela, 26 września 2021

"Kordian i cham" z Markowej

Pomnik rodziny Ulmów w Markowej

Józef Ulma z Markowej był rówieśnikiem i imiennikiem mojego dziadka Józefa i podobnie jak on był rolnikiem, pszczelarzem, sadownikiem, ludowcem, ojcem sześciorga dzieci narodzonych. Tych podobieństw być może dałoby się znaleźć więcej, jednak dotychczas publikowane życiorysy Sługi Bożego są dość skąpe. 

piątek, 25 grudnia 2020

Tyszkowscy na Pogórzu Przemyskim

Tyszkowscy to magnaci władający kluczem rybotyckim w XIX i XX wieku. Byli znaczącymi postaciami wśród okolicznej szlachty nie tylko ze względu na majętność, ale także działalność polityczną. W kaplicy grobowej rodzinny Tyszkowskich na Kalwarii Pacławskiej pochowani są  między innymi trzej parlamentarzyści galicyjscy Rady Państwa oraz Sejmu Krajowego: bracia Józef (1831 - 02.02.1882) i Antoni (22.03.1825 - 09.05.1895) oraz Paweł syn Antoniego (1856 - 17.09.1920). W sejmowych ławach lwowskich i wiedeńskich zasiadali łącznie prawie pół wieku (1867-1914), jako przedstawiciele konserwatystów w Kole Polskim. 

piątek, 1 maja 2020

Rudawka i rodzina Porembalskich

Nagrobek rodziny Porembalskich na starym cmentarzu w Rudawce 
Fragmenty pamiętnika Jana Porembalskiego (1875-1965) "Wspomnienia z birczańskiego" prezentowałem nie tak dawno w poście na temat Birczy klik>. Dziś czas na wspomnienia z rodzinnego gniazda tego szlacheckiego rodu z Rudawki. Jest to ciekawe świadectwo czasów, chociaż być może nie zawsze ścisłe, to jednak docenione również przez Stanisława Krycińskiego, który spore fragmenty dzieła cytuje w książce "Pogórze Przemyskie. W krwawym zakolu Sanu".

sobota, 18 kwietnia 2020

Lisko kontra Turka albo lobbing czy antyszambrowanie

Odbudowa mostu po stronie węgierskiej Przełęczy Użockiej (przystanek Щербин, Szczerbin, Csorbadomb)
zniszczonego podczas działań wojennych (1917 rok)
"Czas" z 3 grudnia 1899 donosił: Piszą nam z Wiednia: W tyle spornej sprawie kolei Lwów-Sambor- granica węgierska-Nagy Berezna zapadła wreszcie przed kilku dniami ostateczna decyzja. Historya tej kolei, znana u nas w kraju pod nazwą kwestyi: „Uzsok czy Wołosate?” jest następująca:

poniedziałek, 23 grudnia 2019

Wilia na Dźwiniaczu

Krzyż upamiętniający pomordowanych na Brenzbergu
Wyjątek z poematu ks. Erazma Skórnickiego "W Karpatach"
Wilia, więc w domu aby się nie zawadzać w pracy
Z psami wszyscy mężczyźni w dworze byli jacy
Prócz leśniczego, który hen do Kolbuszowy
Pojechał do rodziców, sankami na łowy

sobota, 23 listopada 2019

Ułańska Szyldówka

Chociaż o Szyldówce obszernie i klika razy pisała już na "Naszym Pogórzu" niezrównana Maria (klik> i klik>) chciałbym dziś i ja dorzucić słów kilka. Maria skupiła się głównie na postaci słynnego chirurga Romualda Węgłowskiego, który został pochowany w tym miejscu w 1937 roku. Ja chciałbym przypomnieć sylwetkę jego zięcia Włodzimierz Schilda (10.IV.1894 - 21.I.1941), od którego uroczysko miano nosi, gdyż w Internecie  bywa nadal określane jako "Krzeczkowa - miejsce ruin pałacu austriackiego rodu Schildów".

niedziela, 30 czerwca 2019

Między Siedliskami a Smarżową

Kaplica z 1860 r. ufundowana przez Ludwikę z Boguszów Gorayską na miejscu,
gdzie w czasie rabacji pochowano ciała 23 ofiar rzezi. Obok "nagrobek z widłami"
Seweryn Goszczyński pisarz i poeta epoki romantyzmu wędrujący przez Pogórze ku wysokim górom w 1832 roku, dwadzieścia lata później w 1853 roku wydał „Dziennik podróży do Tatrów”, w którym scharakteryzował lud tarnowski przypisując mu wiele negatywnych cech. Krytyka jest tak totalna, iż można mieć podejrzenie, że opisy te powstały nie podczas podróży, lecz już po rabacji galicyjskiej, która na wiele dziesięcioleci zaważyła o stosunku szlachty do polskich włościan.