Strony

niedziela, 19 lipca 2026

Zamkowy Las w Czudcu – jaki był przed blisko wiekiem


W Archiwum Państwowym w Przemyślu zgromadzono sporo zbiór planów urządzenia lasu majątków leśnych z Podkarpacia z okresu międzywojennego. Niedawno miałem okazję obejrzeć kilka z nich, ze starannie wykonanymi odręcznymi mapami i opisami taksacyjnymi w formie maszynopisów. Moją uwagę zwrócił "Plan gospodarczy dla obrębu Czudec na okres 1939/1940-48/49 własności Adama Uznańskiego" autorstwa  inż. Antoniego Ilgnera z Rzeszowa.

czwartek, 9 lipca 2026

Z biegiem Wiaru

Wiosenny Wiar pod Makową
Wiar jest niewątpliwie rzeką Pogórza Przemyskiego, choć bierze początek jako górski potok i przecina kilka mezoregionów fizycznogeograficznych. Wiar liczący niespełna 75 km, dwukrotnie przekracza granicę państwową, na swojej drodze tworzy przełomy, odsłania skały liczące dziesiątki milionów lat, mija dawne wsie i miejsca pielgrzymkowe, by ostatecznie zakończyć bieg w Sanie na terenie Przemyśla. Spróbujmy prześledzić jego drogę od pierwszych źródeł aż do ujścia.

piątek, 5 czerwca 2026

Alabaster z Łopuszki - historia prasowa

Zdjęcie archiwalne szybu kopalni w Łopuszce Wielkiej z profilu  "Polska południowo-wschodnia"
– cyfrowa korekta jakości obrazu z wykorzystaniem AI.

W marcu 2026 roku pojawiła się informacja, że ponad osiem hektarów terenu po dawnej kopalni alabastru w Łopuszce Wielkiej zostanie przekazane gminie Kańczuga. Samorząd zamierza wykorzystać ten obszar na cele rekreacyjne i sportowe. Dla młodszych mieszkańców i przybyszy, naturalnym jest aby właśnie w ten sposób wykorzystać rozległe chaszcze za siedzibą Komunalnego Klubu Sportowego Alabaster. Starsi pamiętają jeszcze żywe przedsiębiorstwo górnicze z nadziejami na lepszą przyszłość. 

niedziela, 17 maja 2026

Storczyk samczy i romantyzacja krajobrazu biedy. Kilka refleksji o ochronie bioróżnorodności łąk i pastwisk

Początkiem maja i kwietnia, często podziwiam bieszczadzkie pastwiska budzące się do życia po zimowej szarości. Pod względem przyrodniczym to miejsca specyficzne, z oryginalną florą, fauną, a nawet biotą grzybów. Sztandarowym przedstawicielem tej ostatniej grupy jest dla mnie czasznica oczkowata, której jesienne owocniki jeszcze wiosną dymią zarodnikami, potrącone krowią racicą.

niedziela, 10 maja 2026

Sól a sprawa polska


W związku z niedawnym świętem Konstytucji 3 maja chciałbym przypomnieć mało dziś znany, ale niezwykle ciekawy artykuł autorstwa Stanisława Majewskiego pt. „Sól polska w początkach panowania austriackiego w Galicji”, publikowany w kilku częściach w 1917 r. na łamach „Czasopisma Górniczo-Hutniczego”. Autor bardzo szczegółowo opisuje przejęcie polskich żup solnych przez Austrię po I rozbiorze, budowę monopolu solnego oraz gospodarcze uzależnianie Rzeczypospolitej od galicyjskiej soli. Artykuł jest obszerny i miejscami trudny w lekturze — zawiera liczne cytaty staropolskie, niemieckie i łacińskie oraz wiele dawnych terminów technicznych związanych z warzeniem i handlem solą. Dlatego zamieszczam jego skrócone streszczenie, zachowujące jednak najciekawsze wątki i szczegóły dotyczące funkcjonowania dawnych żup, handlu solą i polityki państw zaborczych.

poniedziałek, 6 kwietnia 2026

Gwoźnickie kapliczki

Obecny wygląd kapliczki w otoczeniu starych modrzewi w Gwoźnicy Dolnej 
Wędrując po Pogórzu dostrzegamy, że przyrodniczo-kulturowy krajobraz utkany z osad, pól, przylasków i lasów, zdobny jest licznymi perełkami małej architektury sakralnej. Spotykane w miejscach oczywistych, ale też niespodziewanych, kapliczki "na krzyżówkach", krzyże na pagórkach, stare pasyjki zawieszone wysoko na pniach drzew. Dla codziennych przechodniów są tylko elementem pejzażu – czymś, do czego oczy przywykły - a przecież każda z nich ma swoją historię. Czasem bardzo osobistą, czasem gromadzką, czasem tak dawną, że jej sens trzeba dziś odczytywać jak zagadkę.

sobota, 4 kwietnia 2026

Uranowe łupki i atomowe Bieszczady

Współczesna radiometria łupków bitumicznych z Bezmiechowej - maks. 0,27 μSv/h czyli 27 µR/h 
Co jakiś czas w mediach powraca sensacyjna historia, że w czasach PRL planowano w Bieszczadach próbę bomby atomowej. W różnych wersjach tej opowieści pojawiają się odludne góry, tajne prace wojskowe i pomysł przeprowadzenia eksplozji gdzieś daleko od ciekawskich oczu. Brzmi to jak scenariusz filmu sensacyjnego – ale czy ta legenda ma jakiekolwiek oparcie w rzeczywistości? Okazuje się, że u jej podstaw leżą geologia i lasery.

wtorek, 17 lutego 2026

Czy Góry Słonne są… słone?

Dzięki uprzejmości organizatorów można posłuchać mojego solnego wykładu: "Czy Góry Słonne są… słone?", Bieszczadzka Akademia, wydanie 03/2026 - Bieszczadzkie Centrum Dziedzictwa Kulturowego. Zapraszam do obejrzenia i odsłuchania




niedziela, 8 lutego 2026

Górnictwo i hutnictwo w stosunku do gospodarstwa lasowego. Saliny

C.k. Warzelnia soli Lacko na mapie katastralnej, ok 1850 r
zwraca uwagę "spolszczenie" nazwy saliny po ukształtowaniu się autonomii Galicji 
Górnictwo i hutnictwo w stosunku do gospodarstwa lasowego. 1. Saliny.  Rozdział z tomu 10: Przemysł drzewny, Rocznika Statystyki Przemysłu i Handlu Krajowego z 1888 autorstwa Tadeusza Rutowskiego. 

czwartek, 5 lutego 2026

Sól św. Agaty

W dzień św. Agaty  do dzisiaj święci się w polskich kościołach sól, chleb, a czasami także wodę. O ile święcenie chleba św. Agaty (niekiedy w kształtach nawiązujących do atrybutów męczeństwa tej Świętej) jest dość powszechne w różnych krajach europejskich, o tyle sól św. Agaty jest właściwie zwyczajem czysto polskim. Skąd się wzięła ta tradycja? Opowiada o tym artykuł Sól św. Agaty autorstwa polskiego etnologa, etnografa i folklorysty dr. Adama Fischera pochodzącego z Przemyśla.

W dzień św. Agaty (5 lutego) święci się w Polsce już od dawna chleb, wodę i sól. Lecz nie od razu odbywało się poświęcenie w obecnej formie. Rytuał piotrkowski świadczy, że we mszy o św. Agacie na końcu kanonu po słowach: „largitor admitte“ poświęcano przy ołtarzu owoce. Przytem kapłan prosił Pana Boga za pośrednictwem św. Agaty, by poświęcone chleb i woda nabrały cudownej mocy i aby wrzucone w szalejące płomienie pożaru, tłumiły wszelki choćby najstraszniejszy ogień. Zwyczaj ten ma uzasadnienie w szczegółach z życia tej świętej. Gdy Katanja bowiem wskutek wybuchu Etny znajdowała się w wielkiem niebezpieczeństwie, mieszkańcy udali się do grobu św. męczenniczki a wziąwszy jej płaszcz, wystawili przeciw żywiołowi, prosząc Boga o odwrócenie klęski... I stał się cud... Ogień zwrócił się w inną stronę.

niedziela, 25 stycznia 2026

Ustrzyckie dendroglify

Ustrzyki Dolne i dendroglif na Małym Królu
Ustrzyki Dolne w końcu lat 60-tych ubiegłego wieku - widok na pasmo Małego Króla z dendroglifem XX 
Gdy mówimy o dendroglifach, czyli obrazach i napisach tworzonych z drzew lub krzewów –przychodzą na myśl monumentalne realizacje z czasów ZSRR, albo współczesny patriotyczny projekt z okazji 100-lecia odzyskania niepodległościuprawy modrzewiowej w postaci godła państwowego w Nadleśnictwie Lipusz

czwartek, 1 stycznia 2026

Kaplica Wiktorów w Załużu

W 2025 roku odwiedziłem miejsce, które kusiło mnie odkąd Miejska Biblioteka Publiczna w Sanoku opublikowała w wersji cyfrowej kolekcję archiwalną rodziny Wiktorów z Wiatrowic herbu Brochwicz – jednego z najznamienitszych rodów Ziemi Sanockiej

sobota, 22 listopada 2025

Trzech panów w łódce (nie licząc gimnazjalistów)

czyli jak profesorowie Błażek, Mączyński i Trella popłynęli z młodzieżą z Przemyśla do Warszawy w lipcu 1914. 

21 listopada miałem okazję uczestniczyć w konferencji pt. Tadeusza Trelli pasje i zbiory, w 140 rocznicę urodzin, organizowanej przez Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej oraz Towarzystwo Przyjaciół Nauk w Przemyślu. W biograficznym wystąpieniu p. Bożena Szwic przypomniała ciekawe wydarzenie z życia przemyślanina - wakacyjny rejs Sanem i Wisłą.

piątek, 7 listopada 2025

Asawuła z pod Pacławia

Wizyta cesarza w Gmachu Sejmu Krajowego we Lwowie
z cyklu "Podróż inspekcyjna cesarza Franciszka Józefa I po Galicji we wrześniu 1880 r."
autor Henryk Rodakowski (1823-1894)

Kolejny materiał o Tyszkowkich to satyryczny portret ze zbioru "Album fotograficzne" autorstwa Kalasantego Kruka, czyli Kazimierza  Chłędowskiego. Ten cykl felietonów powstał w latach 60-tych XIX wieku. Czy rozpoznacie, o którym Tyszkowskim opowiada?

poniedziałek, 3 listopada 2025

Tyszkowscy - po śladach myśliwskiej legendy

Huwniki
Obszar dawnego folwarku Tyszkowskich w Huwnikach
O rodzie Tyszkowskich pisałem na tym blogu w 2020 roku korzystając z niezbyt pochlebnego opisu  z pamiętnika Jana Porembalskiego "Wspomnienia z birczańskiego". Rodzina Tyszkowskich oraz inne podprzemyskie rody zyskały ostatnio nową sławę dzięki powieściom autorstwa Magdy Skubisz zapoczątkowanych tomem Aptekarka (2022). Dotychczas czterotomowy cykl, stanowi interesujący przykład współczesnej prozy łączącej elementy realizmu Galicji z lat 1854-1855 z ezoteryczno-zielarskimi wątkami oraz feministyczną, ahistorycznie nowoczesną wrażliwością. Mieszanka ta choć ryzykowna, nie jest pozbawiona walorów poznawczych i groteskowego miejscami humoru. Autorka korzystając z autentycznych nazwisk, miejsc i faktów, tworzy nową legendę Pogórza Przemyskiego budując klasyczny romansowy trójkąt - heroina w osobie zielarki Katji i dwóch konkurentów Józef (ok. 1827-1882) i Antoni Tyszkowscy (1825-1895). Powieściowy Józef to postać niemal idealna – przystojny, bosko umięśniony, prawy, spokojny i rozważny, lojalny wobec osób bliskich, romantyczny obserwator przyrody. Jego brat Antoni to typ początkowo odrażający, nadużywający jadła i trunków namiętny myśliwy, dręczący chłopów chutliwy awanturnik. Zielarka Katja inspirowana dwiema realnymi postaciami, jawi się jednak nie tyle jako rekonstrukcja historyczna, ile jako alegoryczna figura kobiecej mądrości i niezależności – outsiderka kontrastująca z patriarchalnym światem XIX wieku.
Jak powieściowe opisy  głównych bohaterów mają się do historycznych realiów,  dowiemy się pewnie dzięki pracy p. Janusza Dedio - regionalisty badającego historię rodziny Tyszkowskich (patrz publikacja pt. "Rodzina Tyszkowskich. Zapomniana historia" i kolejne tomy).

czwartek, 23 października 2025

Makowa Kolonia w 1908 roku

Widok na stary cmentarz ewangelicki w Makowej

O Makowej na tym blogu pisałem już kilka razy klik>. Tym razem trochę nowych materiałów o społeczności niemieckiej z Makowej w tym archiwalne zdjęcia oraz tłumaczenie artykułu „Makowa. (Wauderversammlung.)” z Deutsches Volksblatt für Galizien z 22 maja 1908 roku.

piątek, 15 sierpnia 2025

O dziewięśćsetletniej lipie na Chełmie

Kapliczka z Chełmu w 1989 i 2025 roku

Franciszek Kotula lubił po wielokroć wracać w odwiedzane wcześniej miejsca, aby sprawdzić koncepcje, które „w międzyczasie” wpadły mu do głowy. Tak i mi zdarzyła się okazja, aby nawiedzić z bieszczadzkimi towarzyszami legendarną Górę Chełm nad Jaszczurową, którą po raz pierwszy dotknąłem stopą 1989 roku.

niedziela, 13 lipca 2025

Słone źródła w dolinie Osławy i Osławicy

Prełuki w dolinie Osławy to miejscowość w Bieszczadach Zachodnich, gdzie od wieków znane było słone źródło. Według danych gromadzonych przez Austriaków w 1848 roku miało być silne i wydajne (Bestand keine saline soll reiche Soole haben)

sobota, 14 czerwca 2025

Błędny czy błądzący kamień w rezerwacie Mójka

Ścieżka przyrodnicza w jedlinie w rezerwacie "Mójka"

W książce Franciszka Kotuli "Po Rzeszowskim Podgórzu błądząc: reportaż historyczny" wyczytałem niegdyś: Było to w czasach hitlerowskiej okupacji. Po polskiej ziemi plątali się ludzie gorsi od diabłów, nieporównanie gorsi od biesów. Ci ostatni stali się na końcu bohaterami romantycznych opowieści, tamtych do dziś się przeklina. Biesi w porównaniu z tamtymi byli raczej aniołami. Okupacyjni diabli czasami natrafiali na „kamienie" jak przysłowiowe kosy; ale to już tylko w przenośnia. 

sobota, 22 lutego 2025

Czy Solina jest słona?

Widok na zalaną Solinę z wystającą Wyspą Małą i na Werlas, na ostatnim planie góra Smerek
Według popularnych przewodników nazwa Solina pochodzi od eksploatowanych tutaj już od średniowiecza słonych źródeł.  O ile istnienie naturalnych wypływów wody z mniejszą lub większą zawartością NaCl jest udokumentowane w źródłach, o tyle ich eksploatacja do dziś nie znajduje potwierdzenia w dokumentach czy w badaniach archeologicznych.