W dzień św. Agaty (5 lutego) święci się w Polsce już od dawna chleb, wodę i sól. Lecz nie od razu odbywało się poświęcenie w obecnej formie. Rytuał piotrkowski świadczy, że we mszy o św. Agacie na końcu kanonu po słowach: „largitor admitte“ poświęcano przy ołtarzu owoce. Przytem kapłan prosił Pana Boga za pośrednictwem św. Agaty, by poświęcone chleb i woda nabrały cudownej mocy i aby wrzucone w szalejące płomienie pożaru, tłumiły wszelki choćby najstraszniejszy ogień. Zwyczaj ten ma uzasadnienie w szczegółach z życia tej świętej. Gdy Katanja bowiem wskutek wybuchu Etny znajdowała się w wielkiem niebezpieczeństwie, mieszkańcy udali się do grobu św. męczenniczki a wziąwszy jej płaszcz, wystawili przeciw żywiołowi, prosząc Boga o odwrócenie klęski... I stał się cud... Ogień zwrócił się w inną stronę.
![]() |
| Pożar Pragi pod Warszawą w 1868 roku - źródło Wikipedia |
W praktykach tych zaznacza się w sposób charakterystyczny pomieszanie pierwiastków kościelnych z wierzeniami o typie bardziej pierwotnym. Już w zamierzchłej przeszłości znano sól, a nie była ona też obca i dawnym Słowianom. Ze względu zaś na swe przyrodzone właściwości sól znajduje zastosowanie bardzo często w różnych obrzędach i przesądach.
W obrzędach weselnych chleb i sól mają częste, ważne zastosowanie celem wywołania pomyślności w domu nowożeńców , szczególnie zaś soli używa się wówczas, by się zabezpieczyć przed ziemi wpływami zewnętrznemi, a np. u Mordwinów nowo zaślubieni składają w ofierze przodkom na progu chleb i sól. Także wtedy, gdy zwłoki leżą w domu i mogą być szkodliwe dla otoczenia, sól wśród różnych środków ochronnych odgrywa bardzo ważną rolę. Szczególnie przy wynoszeniu umarłego należy nasypać soli w trzy kupki i następnie je wynieść. Nawet konie, nim ruszą z trumną w drogę, dostają przedtem nieco soli i chleba.
Sól znajduje oczywiście jeszcze silniejsze zastosowanie w zwyczajach domowych ; przy wprowadzaniu się wnosi się ją celem ochrony nowego domu przed wszelkiem nieszczęściem, przyczem pożar dość często ma się na myśli. Również gdy się wykopie nową studnię, należy do niej soli nasypać, gdyż w ów czas w oda będzie tem lepsza a pamięta się o tem też w noc Wigilijną; wedle wyobrażeń ludowych należy także krowie po cielęciu dać trochę soli. Do mleka sprzedawanego lub w ogóle wydawanego z domu trzeba również rzucić szczyptę soli. Także w przesądach, związanych czysto z dniem wigilijnym czy ze świętami wiosennemi, sól ma za zadanie zwalczać złe moce i chronić przed demonami. Echa tych wyobrażeń mamy też w opowieściach ludowych o zwalczaniu demonów przy pomocy soli lub w opowiadaniach o opiekuńczych duchach dom owych, chowanych na strychu i karmionych jedzeniem niesolonem.
Jak ta wiara o typie pierwotnym pozostaje w związku z wyobrażeniami kościelnemi o św. A gacie i jak te wierzenia różnie z sobą się nawzajem złączyły, o tem świadczą żmudzkie bóstwa ognia wymieniane przez Łasickiego w jego dziele p. t. De diis Samogitarum 1615, a mianowicie „Polengabia“ i „Matergabia“ . Prof. Bruckner wyjaśnił, że „gabia“ to jest przekształcona chrześcijańska patronka ognia, św. Agata, a po białorusku w zdrobnieniu „Gapka“ . Obie nazwy, znaczące r „Ognisko - Agata“ i „Macierz - Agata“ są uosobieniami ogniska, powstałemi już pod wpływem wierzeń chrześcijańskich. Przydomek matki, jaki dostała św. Agata, może być również dziedzictwem po jakiejś personifikacji niechrześcijańskiej, jak np. łotewska „ogień-matka“ . Tak więc stare wierzenia i nowa wiara zupełnie złączyły się w tym wypadku, a chrześcijańska święta weszła do zastępu pogańskich bóstw opiekuńczych. Wyraźny dowód tego mamy w następującej uwadze Laskowskiego (Łasickiego?) w wyżej wspomnianem dziele : „Et tamen permulti sunt Christiani, qui hoc unico omnipotente numine minime contenti... alios sibi ipsis adiutores finxerunt. Ignis Agathae ceu vestae datus est curandus“ .
Do powikłania różnych pierwiastków przyczynia się w znacznym stopniu właśnie stosowanie soli w tym dniu. Sól poświęcona św. Agacie, chrześcijańskiej patronce ognia, która zajęła miejsce pogańskich duchów opiekuńczych. W dniu owej chrześcijańskiej patronki ognia wierni święcą w kościele sól, która nabiera przez to własności gaszenia ognia. Sól ta, zarówno jak i chleb mają jakby karmić ogień. Wynika to zupełnie wyraźnie z ludowych zwyczajów, jakie spotykamy często na ziemiach polskich.
A więc w dzień ten święcą chleb w kościołach, chleb, który pobożni przynoszą do domu i przechowują na wypadek pożaru. Wówczas należy go wziąć, obnieść w koło ognia i potem wrzucić w płomienie, a ogień nie będzie się już dalej rozszerzał. Górale szczawniccy zawsze święcą chleb na św. Agatę, a w czasie pożaru obnosi się w koło chaty chleb, wodę i sól święconą. A im więcej razy poświęci się ten sam placek, tem więcej jest skuteczny, zwłaszcza wtedy, gdy dziewięć razy poświęcony. Kawałek takiego placka należy wrzucić do płonącej chaty, a wiatr już ognia na inne chałupy nie poniesie. W Krakowie jeszcze w pierwszej połowie XIX wieku słudzy kościelni roznosili po domach „bułeczki św. Agaty“ , które poświęcone w kościele miały chronić od pożaru. Zwyczaj ten znany jest również w Niemczech. Tam także poświęca się chleb taki w dzień św. Agaty, poczem zarówno wszyscy domownicy jak i bydło muszą po kawałku tego chleba skosztować, a resztę przechowuje się w domu, celem ochrony od pożaru. Zastosowanie cudownych kartek św. Agaty również znano i w krajach niemieckich. W dniu tym zapala się nadto światła w domu i nawet w stajniach, a nietylko za obecnych, ale i za nieobecnych i zmarłych członków rodziny.
Porównanie różnych obrzędów związanych z dniem św. Agaty dowodzi, jaką była ewolucja tych zwyczajów.
Rytuał przepisany na synodzie piotrkowskim zamieszcza obrzęd poświęcenia chleba i w ody, przyczem chleb gra główną rolę, wodę święci się, bo potrzebna do poświęcenia chleba, a sól święci się, gdyż jest niezbędna do poświęcania wody. Przepis powiada, że podczas święcenia muszą wierni trzymać chleb i wodę, a kapłan modli się, aby gdziekolwiek chleb i woda będą zaniesione lub położone, działały skutecznie przeciw pożarowi. Rytuał objaśnia: „Hoc pane vescantur eodem die initio comestionis, in dom o constituti. Aquam vero servant, ut tem pore necessitatis in ignem iniciatur“ . Tak określał to rytuał. A natomiast zwyczaj ludowy przekształcał to właściwie w duchu wyobrażeń ludowych. A więc zrazu stosowano chleb i w odę, ale później szczególnie na polskiem terytorjum na pierwszy plan wybija się sól. Możliwe, że stało się to pod wpływem kościelnym, gdyż kościół w swych obrzędach z zamiłowaniem stosował sól, ale oddziałały tu również w znacznym stopniu wierzenia o typie pierwotnym. Sól ze względu na swe właściwości uznane i cenione od dawna przez wiedzę ludową została przez lud nasz szczególnie wyróżniona i związana szczególnie z dniem św. Agaty, choć święci się również i sól w dzień Trzech Króli.
Święcenie to ma zawsze w sobie wiele rysów dawnych; lud objaśnia cel kościelnego święcenia w sposób sobie zawsze właściwy, a owe poświęcone przedmioty, jak sól, chleb, w oda, pierścień itd. mają dla chłopa analogiczne znaczenie, jak niegdyś różne cudowne zioła, kamienie i ta cała olbrzymia ilość środków czarodziejskich, używanych przez człowieka pierwotnego.
Dr Adam Fischer

.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz