Strony

piątek, 12 października 2018

Rezerwat beniaminek

Nie tak dawno ogłoszono, że  w ostatnich 10 latach na Podkarpaciu powierzchnia obszarów prawnie chronionych o szczególnych walorach przyrodniczych wzrosła aż o 7 tys. hektarów.  Zacząłem zachodzić w głowę skąd ta liczba, skoro według Centralnego Rejestru Form Ochrony Przyrody utworzono w tym okresie tylko 3 rezerwaty przyrody o łącznej powierzchni nieco ponad 370 ha (+ jeden powiększono o 1 ha), 46 użytków ekologicznych (190 ha), 2 stanowiska dokumentacyjne (o znikomej powierzchni), 1 zespół przyrodniczo krajobrazowy (61 ha). Ustanowiono wprawdzie 440 pomników przyrody, ale te są traktowane jako obiekty punktowe, bez powierzchni.  Nie utworzono żadnej innej krajowej formy ochrony przyrody, powołano za to kilkaset tysięcy hektarów obszarów naturowych, ale tych do tej statystyki najwyraźniej nie wliczono bo dane przedstawiałaby się zupełnie inaczej. Skąd więc te zagadkowe 7 tys. ha?

piątek, 5 października 2018

Moczarne albo przeminęło z wiatrem

Pierwszym przyrodnikom docierającym w powojenne Bieszczady „Puszcza Bukowa” na Moczarnem jawiła się jako relikt pierwotnej Puszczy Karpackiej. Kniei pokrywającej przed wiekami cały potężny łuk górski o długości 1300 kilometrów. Puszczy uszczuplanej przez stulecia zarówno od góry na wysokogórskie pastwiska, jak też od dołu na role i sianożęcia. Przez spławne rzeki i wozami zaprzężonymi w woły dostarczającej miliony kubików drewna mieszkańcom nizin. Chroniącej niezwykłe i jeszcze dotychczas nie w pełni poznane bogactwo pięciu królestw świata ożywionego.

wtorek, 2 października 2018

Rezerwat Дача Галілея i "problem klimaksów podolskich"

Tablica zapowiednika Дача Галілея
Wskazanie klimaksów (zespołów klimatycznych), czyli takich zespołów roślinnych, które w obecnym klimacie znajdują na Podolu najkorzystniejsze dla siebie warunki życia i ekspansji, nastręcza niemało trudności. Największa z nich jest bez wątpienia ta okoliczność, że Podole nie jest krainą leśną ani stepową, lecz leśnostepową. Dlatego też przede wszystkiem należy odpowiedzieć na pytanie, czy w klimacie okręgów (względnie podokręgów) Podola zachodniego zarysowują się takie różnice, któreby pozwalały na teoretyczny wniosek, że w jednych z nich step, w innych zaś las są zbiorowiskami roślin najlepiej harmonizującemi z właściwościami klimatu ogólnego (nie lokalnego!). 

piątek, 21 września 2018

Miodobory profesora Władysława Szafera

Wał wzgórzy miodoborskich rozciąga się lekko wygiętym łukiem w kierunku od północnego zachodu na południowy wschód, od podnóża Woroniaków począwszy, na ukos biegu rzek: Seretu, Zbrucza i Smotrycza, wśród stepowych obszarów Podola, ku Kamieńcowi Podolskiemu i Besarabji, gdzie rozrywa się i tonie w stepowej nizinie. W naszych obrazach przedstawimy roślinność najciekawszej i najlepiej poznanej części Miodoborów, tej którą moglibyśmy zaliczyć do Miodoborów Środkowych, przyjmując, że tzw. Miodobory Środkowe ciągną się od "Monasterza" nad Kujdańcami (2,5 mili od Podwołoczysk!), aż po Kamieniec Podolski nad Dniestrem; na północ od nich leżące, wachlarzowato rozbiegłe, grupami występujące skałki (zbaraskie, załozieckie i tarnopolskie) zaliczymy do Miodoborów północnych, a na południe od Dniestru leżące do Miodoborów południowych, czyli besarabskich. Część Miodoborów środkowych, którą opisujemy, przedstawia nam dokładniej nieco załączona mapka.

piątek, 7 września 2018

Jureczkowa - słone źródła i paskudni Austriacy

Sól kruszcowa i sól warzona
W różnych opracowaniach i  przewodnikach turystycznych często można spotkać się ze stwierdzeniem, że austriackie władze Galicji w okresie rozbiorów  zasypywały słone źródła, lub przynajmniej zabraniały czerpania słonej wody wprowadzając monopol solny.  Te stwierdzenia obarczone są według mnie sporymi nieścisłościami. Błędy te są jednak na tyle powszechne, że pozostaje chyba jedynie jak mówią Austriacy Erzähl’s im Salzamt (poskarżyć się w urzędzie solnym klik>)