| Wiosenny Wiar pod Makową |
| Źródło nr 1 północne |
Źródła Wiaru znajdują się na północnych stokach Brańcowej, na wysokości około 645 m n.p.m. Wbrew temu, co sugerują niektóre opisy, nie jest to pojedyncze źródło, lecz niewielki zespół źródlisk, który miałem okazję dokładnie obejrzeć w terenie. Najniżej (640 m n.p.m.) i najbardziej na północ położone, ma postać rozległej młaki wykształconej na wypłaszczeniu śródstokowym. Woda przesącza się tu przez grubą warstwę próchnicy, tworząc stale uwilgotnione siedlisko z dobrze wykształconym higromullem czyli mazistym czarnym błockiem, w którym zapaść się można po kolana.
| Źródło nr 2 środkowe (właściwe) |
Nieco wyżej (643 m n.p.m.) i bardziej na południe znajduje się właściwe źródło głównego cieku. Jest tu także niewielka młaka z wyraźnym wypływem na załamaniu stoku, gdzie zwraca uwagę obecność kozłka dackiego (Valeriana dacica).
| Źródło nr 3 południowe |
Trzecie źródlisko, położone jeszcze wyżej (645 m n.p.m.) i najbardziej na południowy-wschód wysunięte, porasta rozległy płat lepiężników.

Za hydrologiczne źródło Wiaru uznano najdłuższy ciek źródłowy nr 2, który jest jednocześnie naturalną kontynuacją doliny, chociaż jeśli przyjrzeć się szczegółowo ukształtowaniu terenu to wcale nie jestem pewny czy pierwszeństwo nie przysługuje trzeciemu źródełku.
Wiemy już skąd bierze początek rzeka, ale skąd źródło nazwy cieku? W starszej literaturze spotkać można hipotezę celtyckich początków nazwy, przywoływaną m.in. przez Lubora Niederlego, wiążącą dawną formę Vihor z określeniem oznaczającym rwący lub gwałtowny nurt. Źródłosłów ten nie został jednak jednoznacznie potwierdzony przez współczesnych językoznawców.
Wiemy już skąd bierze początek rzeka, ale skąd źródło nazwy cieku? W starszej literaturze spotkać można hipotezę celtyckich początków nazwy, przywoływaną m.in. przez Lubora Niederlego, wiążącą dawną formę Vihor z określeniem oznaczającym rwący lub gwałtowny nurt. Źródłosłów ten nie został jednak jednoznacznie potwierdzony przez współczesnych językoznawców.
![]() |
| Wiar na tle mezoregionów |
Przez pierwsze około 10 kilometrów Wiar płynie dokładnie granicą Gór Sanocko-Turczańskich i Pogórza Przemyskiego wyznaczoną przez prof. Solona w nowej regionalizacji polskich Karpat Polskich z 2018 roku. Dolina ma tutaj przebieg zgodny (jak mówią geomorfolodzy subsekwentny) z rusztowym układem długich pasm Chwaniowa w Górach Sanocko –Turczańskich i Braniowa na Pogórzu Przemyskim. Na trójstyku wsi Wojtkowej, Trzciańca i Grąziowej krajobraz wyraźnie się zmienia. Wiar wg słownictwa geomorfologów staje się „konsekwentny” i przebija się niewielkim przełomem pomiędzy Pasmami Braniowa i Krzemienia, wpływając na Pogórze Przemyskie. Rzeka przecina kolejne pasma, zbierając wody sporych prawobrzeżnych dopływów Mszańca i Jamninki.
| Wiar w Posadzie Rybotyckiej |
Choć u źródeł Wiar wygląda niepozornie, to nabierając wodnych mocy, potrafi być niezwykle gwałtowny. Już w Wiadomościach statystycznych o stosunkach krajowych z 1878 roku zapisano: „Rzeka Wiar w miejscowościach Trójca, Posada Rybotycka, Borysławka, Rybotycze, Makowa, Huwniki, Nowosiółki Dydyńskie, Hujsko, Falkenberg i Truszowice czyni co roku ogromne szkody, zabierając najlepsze kawałki łąk i pól leżące wzdłuż brzegów.” Jak widać Wiar od wieków podmywał brzegi, zmieniał bieg i zabierał pola uprawne. Jeśli więc nawet hipoteza o związku nazwy z gwałtownym nurtem nie jest pewna, to z pewnością dobrze oddaje charakter tej rzeki.
| Kąpielisko na złamanym moście jakiś czas temu ;-) |
Swoistym pomnikiem jej gwałtownego charakteru jest tak zwany „złamany most” w Rybotyczach, na drodze wybudowanej do Borysławki w tzw Państwie Arłamowskim. Kłody niesione podczas wielkiej powodzi w 1980 roku zaklinowały się pomiędzy filarami wspierające betonowe przęsła, na skutek czego konstrukcja runęła. Do dziś pozostały ukryte w nadrzecznym gąszczu przyczółki mostowe i betonowe płyty stanowiące element popularnego niegdyś kąpieliska.
| Osuwisko nad Wiarem w Rybotyczach |
Dolina Wiaru od cerkwi obronnej w Posadzie Rybotyckiej do Skałki Dubnik to niewątpliwie jedna z jedna z najpiękniejszych dolin Pogórza Karpat.
| Zimowy Wiar w Rybotyczach |
W Rybotyczach rzeka odsłania margle krzemionkowe tworzące malowniczy próg skalny znany jako Skała Machunika lub Kanion Rybotycze – chronione stanowisko dokumentacyjne z niewielkim wodospadem i aktywnym osuwiskiem.
| Lody ruszyły w Huwnikach |
Kilka kilometrów dalej, pomiędzy Rybotyczami i Makową, zbocza doliny kryją jedne z najcenniejszych muraw kserotermicznych Pogórza Przemyskiego, będących ostoją wielu rzadkich gatunków roślin i owadów. W Huwnikach Wiar nieustanną pracą utrzymuje w świeżości efektowne odsłonięcie fliszu wapiennego, zaś w okolicach Kalwarii Pacławskiej Wiar zyskuje drugą nazwę. Od XVII wieku odcinek rzeki płynący u stóp sanktuarium określano mianem Cedronu, nawiązując do biblijnego potoku Kidron płynącego pod murami Jerozolimy. Jest to fundamentalny element założenia kalwaryjskiego Andrzeja Fredry – podobnie jak układ wielu kaplic i wzgórz odnoszących się do Ziemi Świętej.
![]() |
| Krzyż w rzece Cedron wisok na Bramę Wschodnią,Grób Matki Bożej i inne kaplice Galicja, Kalwaria Pacławska 1906-1907, (zb. MNZP, MPF-15440) |
| Dzisiejszy widok spod Bramy Wschodniej na Grób Matki Bożej i ledwo widoczną kaplicę "W ogrodzie Oliwnym" |
W publikacji "Kalwarya Pacławska: monografia ilustrowana" z 1907 r odczytamy, że mimo przemianowania na Cedron, Wiar nie pokornieje: W r. 1890 zbudował tutaj O. Benigny Chmura, most, ale go woda zerwała. ,,Bramy południowej” brakuje — woda ją zabrała. W miejscu blisko krzyża a względnie mostu rozważać należy prowadzenie związanego Jezusa do Jerozolimy.
| Wiar pod Skałą Dubnik |
Wreszcie na granicy Nowosiółek Dydyńskich i Nowych Sadów pod Skałką Dubnik, Wiar opuszcza Pogórze Przemyskie i wpływa na Podgórze Hermanowickie zaliczane do Płaskowyżu Sańsko-Dniestrzańskiego.
| Widok z Kalwarii Pacławskiej na Podgórze Hermanowickie i żwirownię w Sierakoścach |
To zmiana zarówno geomorfologiczna jak i krajobrazowa – dolina staje się szersza, a rzeka zaczyna meandrować wśród niewielkich mioceńskich pagórków Zapadliska Przedkarpackiego. W Sierakoścach Wiar przekracza granicę państwową, wpływając na Ukrainę. Granica przecina dolinę, ale nie naturę – rzeka nadal płynie przez te same struktury tektoniczne i podobne krajobrazy.
| Wiar pod Złotą Górą |
W rejonie Złotej Góry Wiar wraca do Polski i wpływa na Płaskowyż Mościski. Krajobraz staje się coraz łagodniejszy, a dolina coraz szersza. Rzeka opuszcza już strefę pogórzy i zbliża się do Kotliny Sandomierskiej.
![]() |
| Wiar pod Łuczycami 1992 r. fot. Agata Skrzyp (Szczeblewska) |
Ostatnia zmiana następuje w okolicach Łuczyc, gdzie Wiar wpływa do Doliny Dolnego Sanu. Kilka kilometrów dalej kończy swoją drogę, uchodząc do Sanu w granicach Przemyśla.
Dzisiaj Wiar wydaje się spokojną rzeką. Wystarczy jednak odwiedzić jego źródła, przełomy lub ruiny mostu pod Borysławką, by przekonać się, że nadal zachował charakter karpackiego potoku, który od tysięcy lat cierpliwie rzeźbi krajobraz Pogórza Przemyskiego



Bardzo fajny wpis, dziękuję!
OdpowiedzUsuńciekawy wpis
OdpowiedzUsuń