Strony

sobota, 14 kwietnia 2012

Średniowieczny gródek czy prehistoryczny kurhan w Sólcy?

Kopiec w Sólcy widok od strony Sierakośców
 Na skraju Pogórza Przemyskiego w Sólcy znajduje się niewielki kopiec ze ściętym wierzchołkiem. Od strony południowo-wschodniej w kierunku środka wzgórka dostrzec można wyraźne zagłębienie. Kopiec położony jest przy wąskiej asfaltowej drodze biegnącej z Sierakośców do Sólcy i dalej do Aksmanic. Wznosi się ponad otaczający teren na wysokość około 6 metrów, zaś średnica u podstawy to około 50 metrów. Kopiec od dawna wzbudza zainteresowanie historyków i archeologów. W przewodnikach i publikacjach naukowych można przeczytać różne dywagacje dotyczące czasu powstania i funkcji tej ziemnej budowli. W 1897 roku wspominał o nim profesor Włodzimierz Demetrykiewicz opisując bliźniaczy kopiec w Komarowicach (10 km na SE od Sólcy, dzisiaj po stronie ukraińskiej) sugerując funkcję grzebalną tych wzniesień. 

źródło: Demetrykiewicz W. 1897 Kurhany w Przemyskiem i Drohobyckiem 
W komarowickim kopcu odnalazł zabytki zarówno z czasów przedhistorycznych (fragmenty naczyń typowych dla kultury ceramiki sznurowej), jak też z czasów historycznych. 
źródło: Demetrykiewicz W. 1897 Kurhany w Przemyskiem i Drohobyckiem 
Profesor Janusz Kotlarczyk w latach 60-tych postawił tezę, iż kopce w Sólcy i Komarowicach pełniły funkcję sygnalizacyjną w piastowskim systemie obronnym Bramy Przemyskiej. Miał on bronić pasa urodzajnych czarnoziemów oraz licznych źródeł solankowych (Sólca do czasów zaborów była ważnym ośrodkiem wydobywania tego surowca o czym świadczy miedzy innymi nazwa miejscowości i jednego z potoczków - Żupa).
Widok z kopca w stronę Bramy Przemyskiej
Wykopaliska prowadzone w na początku lat osiemdziesiątych przez Adama Szybowicza z Muzeum Żup Krakowskich doprowadziły do odnalezienia na obrzeżu kopca niewielkiego cmentarzyska zawierającego szkielety kilku kobiet i jednego mężczyzny. Osoby te zginęły na skutek uderzenia tępym narzędziem w głowę. Charakter pochówku wskazuje na mord rytualny. W stopy i czaszki ofiar powbijano gwoździe, a jeden szkielet pozbawiony był głowy. Przy szczątkach znaleziono złote i srebrne pierścienie, wisiorki, paciorki i zausznice. Biżuterię datowano na drugą połowę XII lub XIII wiek. 
Czy sam kopiec nie jest jednak budowlą znacznie starszą? Na wierzchołku odnaleziono fragmenty ceramiki pradziejowej, co może świadczyć o jego dłuższej historii. Według profesor Heleny Zoll-Adamikowej jest to kurhan pradziejowy, który wtórnie wykorzystano w średniowieczu jako miejsce pochówku. Jednak doktor Marek Florek z Lubina twierdzi, że kopiec powstał u schyłku wczesnego średniowiecza, nie wcześniej niż w wieku XII. Obecność artefaktów pradziejowych tłumaczy usypaniem budowli na terenie osady ze schyłku epoki brązu i okresu halsztackiego. Doktor Florek twierdzi również, że kopiec mógł być podstawą tzw. grodu stożkowatego, z drewnianą wieżą na wierzchołku, który spełniał funkcję sakralną bądź sakralno-mieszkalną. 
Gród stożkowaty - http://www.clipart.dk.co.uk/800/az/Medieval_life/Motte_and_bailey
Tak więc wiadomo w sumie niewiele, a może tylko jedno - takich kopców-kurhanów-grodów na Płaskowyżu Sańsko-Dniestrzańskim jest znacznie więcej. W ramach polsko-ukraińskiego programu badań archeologicznych w międzyrzeczu Sanu i Dniestru odkryto ich już ponad 400. Jan Machnik, Dymytro Pawliw, Wołodymyr Petyhyrycz, Roman Hrybowicz piszą, że zdecydowaną większość odkrytych kurhanów można wiązać z kulturą ceramiki sznurowej (III tysiąclecie p.n.e.). Zwracają też uwagę na niezwykłą koncentrację tego rodzaju znalezisk na niewielkim odcinku dorzecza górnego Dniestru. Uczeni ci sugerują, że może to być związane ze szczególnie korzystnymi dla osadnictwa warunkami środowiskowymi (sieć rzeczna, żyzne gleby, liczne słone źródła). Tak więc jedno jest pewne - Pogórze i tereny ościenne podobają się ludziom od dawna. Kolejne kultury zastępowały poprzednie, grzebiąc swoich zmarłych na grobach antenatów i dorzucając swoje śmieci do dawnych śmietników. 
Ciekawe co my po sobie zostawimy? Czy archeologicznym wyznacznikiem naszych czasów będą plastikowe butelki typu PET? Wiele na to wskazuje.
Kopiec od strony zachodniej

8 komentarzy:

  1. Czytałam w przewodniku o tym miejscu, nie zwiedziliśmy go, jeszcze sporo przed nami; my byliśmy "na grodzisku" nad Huwnikami, od strony Berendowic, dawnego przysiółka Aksmanic; właściwie tylko ukształtowanie terenu, gruz ceglany, rumosz skalny i tabliczka znaczą to miejsce, jeszcze widać wały zachowane, ale to nie kurhan, tylko miejsce po dawnym grodzisku obronno-ostrzegawczym, chyba nie kopali tam jeszcze archeolodzy, podobnie jest na "Magdalence"; takie kurhany spotkaliśmy koło Średniej, też znaleziono "ceramikę sznurową"; chciałabym trafić do jakiegoś słonego źródełka, może Austriacy wszystko zasypali? pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Do grodziska nad Huwnikami prowadzi chyba ścieżka dydaktyczna "Bohynie", ale znam ja tylko w 1/3, nie doszedłem do grodziska. Sólca wg niektórych autorów to też resztka grodu obronno-ostrzegawczego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Tzw. kopiec Jadwigi w Przemyślu
      Kopiec ten, jako przypuszczalny kurhan z okresu plemiennego wprowadzili
      do literatury Roman Jamka (1973, 7–56) i Antoni Kunysz, który publikuje
      też jego archiwalną fotografię (1981, 66 i ryc. 46b). Wykonane w 2001
      roku wiercenia kopca wykazały, że usypany jest on z jednorodnego materiału
      (gliny bez domieszek) i stoi „na warstwie brunatnoczarnej ziemi o charakterze
      warstwy kulturowej z zawartością węgli drzewnych, popiołu, okruchów
      cegieł i piaskowca” (Koperski 2004, 81). Wydaje się to jednoznacznie wskazywać,
      że mamy tu do czynienia z obiektem nowożytnym, może nawet z końca
      XIX wieku. Publikowana przez A. Kunysza fotografia, na której widoczny
      jest kopiec w trakcie dużych prac ziemnych przedstawia zapewne nie etap
      jego niszczenia (niwelacji), jak się zazwyczaj sądzi, lecz usypywania (wznoszenia),
      zwłaszcza, że wbrew opiniom o jego zniszczeniu, stoi on do chwili
      obecnej i służy za taras widokowy (Koperski 2004, 81)".

      Przytoczony fragment pochodzi z rozprawy Marka Florka pt. "Zagadnienie istnienia i funkcji tzw. wielkich kurhanów w Małopolsce w starszych fazach wczesnego średniowiecza", do której podaję link na końcu wpisu. Co Pan sądzi na temat owego - tajemniczego przecież - kopca Jadwigi w Przemyślu? Jaka jest jego dokładna lokalizacja, geneza nazwy, kiedy powstał? Mam swoją koncepcję - hipotezę na temat, ale tym bardziej rad będę usłyszeć Pana opinię.

      http://www.archeologia.univ.rzeszow.pl/wp-content/uploads/2013/05/analecta_3/09_Florek.pdf

      Pozdrawiam,

      Artur Ziaja

      Usuń
    2. Nie zwróciłem uwagi na opis tzw. "kopca Jadwigi" u p. M. Florka. Nie słyszałem też o nim wcześniej. Z pracy Koperskiego wynika, że kopiec znajduje się na terenie zamkniętego ogrodu Zakładu Inwalidów (Karmelicka nr 4 przy krzyżówce z Tatarską). W sumie to można powiedzieć, że położony jest ponad nowym budynkiem Seminarium RK. Nie wiem czy jest szansa aby tam zajrzeć. Kopiec ma mieć wymiary 16 m średnicy, 6 metrów wysokość . Przy okazji popatrzę czy jest tam jakiś łatwy dostęp obecnie.

      Usuń
    3. Przepraszam miało być Kapitulna 4 dziś jest tam Szkoła Policealna Specjalnego Ośrodka Szkolno - Wychowawczego

      Usuń
    4. Dzięki za informację. Nie miałem dostępu do pracy Koperskiego. Już się sporo wyjaśniło. Sądziłem bowiem, iż ów kopiec zlokalizowany jest w górnych partiach ul. Tatatrskiej, a konkretnie przy ul. W. Jagiełły w Przemyślu. Mniej więcej w miejscu, gdzie czerwony szlak na Sanok opuszcza park przemyski i podąża wzdłuż wałów Noyon w kierunku Zniesienia. Jest tam kopcopodobne wzniesienie, splantowane w górnej partii, na którym stoi nowo wybudowany dom. Przypuszczam, iż przy najbliższej okazji będzie możliwym obejrzenie ogrodów SOSW w Przemyślu - w celu zlokalizowania obiektu.
      Co do jego genezy, ciekawe wydają się być informacje (i fotografia) zawarte w artykule Florka - iż jest możliwym że jest to kopiec nowożytny ( 19 wieczny). Jeżeli podążać tym tropem - to można się pokusić o sformułowanie tezy, że jest to kopiec grunwaldzki ( sypanie takich kopców na 500 rocznicę bitwy było powszechne w całej Galicji, a sam kopiec Jadwigi, ze zdjecia w art. Florka, bardzo w swym kształcie przypomina takie kopce) albo też kopiec usypany w 500 rocznicę bitwy pod Stubnem (1387) i przywrócenia Rusi Polsce przez króla Jadwigę? Stąd byłaby też nazwa tego kopca. W tym kontekscie warto zasygnalizować, iż we Lwowie w 300 rocznicę Unii Lubelskiej usypano stosowny kopiec, jak również fakt występowania kopca Jadwigi (kurhanu Jadwigi) przy drodze pomiędzy miejscowościami Stubno i Klaników, wiązanego z bitwą o której wyżej. Niestety, z tego co zdołałem ustalić, teorie powyższe wogóle nie znajdują potwierdzenia w pracach dot. najnowszej historii Przemyśla.

      Pozdrawiam,

      AZ

      Usuń
  3. Byłem pod koniec sierpnia na kopcu w Sólcy. Jest fajnie usytuowany na polach tuż przed zabudowaniami wioski. Prowadzi do niego polna droga. Niestety na szczyt grodziska nie prowadzi żadna ścieżka, dlatego trzeba przedzierać się przez chaszcze i trawy. Trzeba uważać na mrowiska, pokrzywy i żmije. Ale widoki z góry są bardzo interesujące, pięknie rozpościera się nostalgiczny jeszcze krajobraz ni to stepowy, ni to rolniczy. Zaobserwowałem nawet stanowisko dzikiego chmielu. Na szczycie jest ciekawe zagłębienie, w którym rośnie tarnina i drzewko, pod którym chyba miejscowe drapieżniki robią sobie legowisko. Niemniej jednak miejsce bardzo ciekawe i z pewnością warto podjechać i zwiedzić. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, że wpadłeś. Ja byłem na kopcu na przedwiośniu, stąd też dostęp łatwiejszy. Chętnie bym też obejrzał znaleziska z kopca ale nie wiem gdzie są eksponowane.

      Usuń